Kategorie
Ostatnie wpisy
- II Mistrzostwa Polski Iaido - wyniki
- Bieg na górę - Dolni Morava - Slamnik (Czechy)
- II Półmaraton Kietrz&Rohov zakończony
- Wkrótce II Mistrzostwa Polski Iaido
- 10000m z okazji 900-lecia Raciborza
- Wspinanie w Krużberku
- Narty 2008 w Dolomitach
- Mistrzostwa Europy Iaido w Paryżu
- Dwa weekendy w Łutowcu
- II Festiwal Sztuk Walki
Archiwum
- czerwiec 2008
- maj 2008
- marzec 2008
- styczeń 2008
- listopad 2007
- październik 2007
- wrzesień 2007
- sierpień 2007
- lipiec 2007
Linki
- Agencja Interaktywna WMC
- Budostuff.com
- Hosting stron www, rejestracja domen
- Izabela Habur
- Polski Związek Kendo
- Polskie Stowarzyszenie Iaido
- Przepisy kulinarne
- Rybnicka Sekcja Iaido/Jodo - BUTOKUKAN
- Sebastian Nejfeld
- Wspinanie.pl
Search
II Festiwal Sztuk Walki
W środę 26 września 2007 odbył się II Festiwal Sztuk Walki w Gołkowicach. Organizatorami był Klub Judo z Łazisk. Pojawili się na nim reprezentanci klubów karate, aikido, ju-jutsu oraz zademonstrowali techniki obezwładniające funkcjonariusze Straży Miejskiej. Sekcja Butokukan, w której prowadzę zajęcia, również została zaproszona. Oczywiście skorzystaliśmy z tego zaproszenia, przecież każda okazja jest dobra by przybliżyć szerszemu gronu osób sztukę iaido. Pojechaliśmy w dwójkę, Mariusz Kura i ja. Pokazaliśmy pięć form (3 formy seitei oraz 2 formy koryu) oraz ich interpretacje z bokken. Jak się dowiedziałem po pokazie, był on dla oglądających dość “egzotyczny” zarówno ze względu na formę jak i samą sztukę, mało jednak jeszcze znaną w Polsce. Atmosfera w trakcie pokazów była bardzo miła, a i publiczność reagowała dość żywo. Myślę, że to całkiem fajna idea, organizowanie tego typu festiwali, gdyż pozawala na poszerzenie znajomości sztuk walki wśród Polaków. Co może dla wszystkich zaowocować większą frekwencją na treningach
Oby tak było! Mam nadzieję, że za rok również się tam pojawimy… Zobaczymy…
Popularity: 53% [?]
Posted by Adam Majchrzak
Posted in: Iaido/jodo
No Comments »
wrzesień 2007
Wspinanie na górze Zborów
Pogoda zaskoczyła nas bardzo pozytywnie, po wielu dniach niepogody, nagrodziła wszystkich ładną weekendową aurą. Skorzystaliśmy więc z tej jednej pewnie już z niewielu okazji do wspinaczki i udaliśmy się do Podlesic. Pogoda utrzymała się cały dzień, co dla każdego z nas zaowocowało całkiem sporą ilością zrobionych dróg. Ja jestem szczególnie zadowolony z wyjazdu, bo udało mi się co nieco przełoić, mimo że cały tydzień spędziłem na użeraniu się z wirusem. Nie były to żadne ekstrema, ale zawsze się trochę poruszałem
Miejmy nadzieję, że pogoda będzie przychylna dla wspinaczy i zafunduje nam jeszcze kilka słonecznych weekendów.
Popularity: 39% [?]
Posted by Adam Majchrzak
Posted in: Wspinanie
No Comments »
wrzesień 2007
Kružberk - Czechy
Galeria zdjęć z Kružberk’a - rejonu wspinaczkowego w Czechach.
Popularity: 100% [?]
Posted by Adam Majchrzak
Posted in: Skałki
No Comments »
wrzesień 2007
Tatry 2007.07
Galeria zdjęć z dwutygodniowego wyjazdu w Tatry w lipcu 2007.
Popularity: 82% [?]
Posted by Adam Majchrzak
Posted in: Tatry
No Comments »
wrzesień 2007
Tatry 2007.05
Galeria zdjęć z wyjazdu w Tatry w maju 2007.
Popularity: 55% [?]
Posted by Adam Majchrzak
Posted in: Tatry
No Comments »
wrzesień 2007
Miniona sobota w Mirowie
Mimo, że pogoda w ostatnich dniach nie zachęcała do planowania wyjazdów wspinaczkowych, w piątek wieczorem zdecydowaliśmy z Darkiem Kapturem, że jednak zaryzykujemy i w sobotę udamy się na Jurę. To była dobra decyzja. W sobotę rano udaliśmy się do Mirowa. Im bliżej celu podróży, tym pogoda była lepsza. Parkując samochód pod zamkiem mieliśmy już niezłe słońce, lekkie chmury i niezbyt mocny zmienny wiatr. Dzień zapowiadał się więc naprawdę nieźle.
I tak też było. W ciągu całego dnia udało nam się zaliczyć całkiem sporą ilość dróg. W sumie Darek poprowadził ich trzynaście. Mnie niestety pięć z nich nie puściło. Dochodziłem na każdej do “miejsca” i mimo trzech, czterech prób nie udało mi się ich zrobić. Jest więc po co wrócić. Patenty już znam, teraz pozostaje mi tylko je zrobić
W sumie w rejonie spotkaliśmy jakieś może cztery zespoły, także nie było tłumów. Ale też i pogoda nas zaskoczyła, trudno było przewidzieć, że będzie tak ładnie. Deszcz zaczął padać dopiero koło 17:30 jak i tak już byliśmy zbułowani i szykowaliśmy się do powrotu.
W najnowszym numerze Gór można znaleźć uaktualnione topo z Mirowa, ze schematami nowych dróg. Także polecam się z nim zapoznać i jeszcze wybrać się tam przed zimą. Została jeszcze cała jesień do łojenia
Popularity: 23% [?]
Posted by Adam Majchrzak
Posted in: Wspinanie
No Comments »
wrzesień 2007
Bergson Valley
Kurtka zakupiona jakieś sześć lat temu, jako kurtka o zastosowaniu miejskim. Ot po prostu trafiłem do sklepu Bergsona w Opolu i postanowiłem ją kupić.
Dane producenta:
- materiał zewnętrzny SUPRA-TEX XP 5000
- materiał wewnętrzny: siateczka transmisyjna
- wodoodporność 5000 mm słupa wody
- oddychalność 5000 g/m2/24h
- ilość kieszeni: 3
- sucha kieszeń
- zintegrowany kaptur z daszkiem chowany w kołnierzu
- kaptur regulowany 3D ściągaczami ONE TOUCH_
- zamek główny kryty podwójną patką przeciwśniegową
- podwójny suwak
- ściągacz dolny ONE TOUCH
- ściągacze rękawów regulowane velcro
Wrażenia z użytkowania
Sama kurtka jest wykonana dość starannie. Do dziś, od czasu do czasu jej używam, jednak tak naprawdę jej żywot zakończył się jakieś 1.5 roku temu. Materiał z jakiego jest wykonana - Supratex 5000 - wytrzymał próbę czasu pod względem wytrzymałości. Nie ma żadnych przetrać, czy pęknięć na szwach. Parametry wodoodporności i oddychalności od początku nie były rewelacyjne, z czasem się pogorszyły. Kurtka przecieka nawet przy niezbyt dużym deszczu. Łatwo się w niej również zapocić. Po jakichś trzech latach zaczęły puszczać szwy przy kieszeniach oraz rzepy na rękawach, które na dzień dzisiejszy w ogóle nie pozwalają na regulację obwodu mankietów. Kurtka jest wyposażona również kaptur, chowany w kołnierzu. Jest to chyba najlepiej trzymający się dziś element kurtki, ponieważ praktycznie go nie używałem
Generalnie nie używam kapturów. Jeśli chodzi o tą kurtkę to pierwszy “poważny” test kaptura odbył się po 4 latach użytkowania, dwa lata temu, podczas zjazdu w śnieżycy z Marmolady. Sprawdził się dość dobrze, gdyż posiada niezłą regulację. Kurtka nie zachwyca ilością kieszeni. Posiada dwie kieszenie zewnętrzne i jedna napoleońska. Jak na kurtkę miejską to jednak wystarcza.
Podsumowanie
Jeśli chodzi o zastosowanie z jakim została kurtka kupiona - sprawdziła się. Zarówno materiał jak i krój stawia pod znakiem zapytania inne zastosowania. Co ciekawe firma Bergson od lat nie zmienia materiałów, które powiedzmy sobie szczerze nie są topowe. Model Valley nie jest już produkowany z tego co mi wiadomo, jednak ze względu na identyczny materiał stosowany również dziś, można odnieść to do obecnie produkowanych kurtek. Mogę polecić więc tą kurtkę osobom, które potrzebują kurtki miejskiej, na jakieś 2-3 lata. I to wszystko. Ale uczciwość wymaga, abym zachęcił jednak potencjalnych kupców do porównania oferty firmy Bergson z ofertą innych firm. Mogą być lekko zaskoczeni…
Wady:
- słabe rzepy
- niska wodoodporność/oddychalność
- mała ilość kieszeni
- ograniczone zastosowanie
Zalety:
- odporność materiału na przetarcia
- regulacja kaptura
Popularity: 19% [?]
Posted by Adam Majchrzak
Posted in: Testy sprzętu
No Comments »
wrzesień 2007
Rozpoczynamy treningi
Wszystkich miłośników japońskich sztuk walki zapraszam serdecznie na treningi Rybnickiej Sekcji Iaido i Jodo “BUTOKUKAN”. Zaczynamy 3 września o godz. 17:30 w SP nr 5 przy ul. Różańskiego 14a.
Dodatkowe informacje o sekcji można znaleźć pod adresem:
Popularity: 18% [?]
Posted by Adam Majchrzak
Posted in: Iaido/jodo
No Comments »
wrzesień 2007