Adam Majchrzak

Kategorie

Archiwum

Linki


Szukaj




Kult w Spodku

10 listopada 2010 22:11

Kult zagrał jak co roku ostatni koncert w Spodku. Mała fotorelacja na Nowiny365.pl Zapraszam ;)

Popularity: 68% [?]

Kategoria: Fotografia Brak komentarzy »


Wspin w Mirowie

16 lipca 2010 22:07

Weekend minął pod znakiem lajtowego wspinania w Mirowie. Pojechaliśmy całą rodziną i na miejscu dopiero dołączyliśmy do całej ekipy. Mimo tego, że głównym celem wyjazdu było zapewnienie rozrywki dzieciakom udało mi się wspiąć na kilka dróg. Darek jak zawsze usiadł i dla potomności umieścił relację z wyjazdu na toprope.pl

Popularity: 68% [?]

Kategoria: Wspinanie Brak komentarzy »


Lipcowy Helfštýn

04 lipca 2010 21:07

Od czasu ostatniego wspinu minęło trochę czasu, a więc należało się ponownie rozruszać. Poszukując miejscówki na weekend braliśmy głównie pod uwagę nasze aktualne możliwość lub raczej ich brak! Co za tym idzie stawialiśmy na rejon oferujący sporą ilość łatwych dróg. Ponieważ nie mieśmy żadnych konkretnych planów odnośnie wpisu do „climb-loga” postanowiliśmy przeszukać najbliższe rejony naszych południowych sąsiadów, decydując się ostatecznie na wspinanie w Helfstynie.

Minimalizując czas tracony na dojazdy, wyruszyliśmy o 7.00, docierając na miejsce około 8.30, gdzie bez zbędnych ceregieli rozpoczęliśmy wspinanie.
Realizując początkowe założenia, do wspinu wybraliśmy formacje „U okna”. Plan był prosty – rozpocząć z lewej strony, przemieszczając się w prawo (Dolni kulisa) starając się zaliczyć po kolei drogi, jeśli starczy czasu i sił postanowiliśmy się przenieść na drogi umieszczone w górnej części (Horni kulisa). Wspinanie było naprawdę przyjemne, a aż do godziny około 12.00 działaliśmy w skałach sami. Pojawili się później miejscowi wspinacze, z którymi udało nam się pokonwersować o tym i tamtym (gorąco polecali nam Rabstajn – trzeba się więc tam udać!). No i namówili nas na „najkrasnejszoł” ich znaniem „ceste” – Poktyvacska – Horni Kulisa – która okazała się dla nas ostatnią w tym dniu, ale jeszcze daliśmy radę :) Punkt 15.00 odpaliliśmy silnik w samochodzie i ruszyliśmy w drogę powrotną, 17.00 w Raciborzu. Uwaga odnośnie drogi. Do Helfstyna dojechaliśmy przez Opave, i mimo rozkopów udało nam się zajechać szybciej, niż wracając przez Ostravę, gdzie na trasie również napotkaliśmy roboty drogowe. Jeśli ktoś nie posiada winiety na autostradę, na obu trasach musi się liczyć z utrudnieniami.

Nasz dorobek przedstawiamy poniżej, w kolejności robienia (wg aneksu do topo).

droga Adam Mariusz
Stupkac + +
Varianta + +
Nevernice + +
Numenova + +
Lizinka + +
Varianta + +
K.S. + + „TR”
Cesta u Okna + +
Varianta Sparkou + +
Varianta Stenkou + +
Kvakin + +
Diretysyma (Direttissima) + +
(bez nazwy) + +
Spicka + +
Prvni + +
Bubus - +
Pokryvacska + „TR” + „TR”

„+” – OS, RP
„-” – nie skończona
„TR” – toprope

Nasze spostrzeżenia

Cześć rejonu, w którym się wspinaliśmy oferuje dość łatwe drogi, co doskonale spełniło nasze oczekiwania. Gorąco więc polecam osobom, które niekoniecznie chcą porywać się na trudności od VI w górę, a chcą mieć trochę frajdy z kończenia dróg. Wspinanie, jak już zostało wcześniej to opisane przez Darka w topo, to głównie działanie na połogich płytach. W części „U okna” moje osobiste odczucia są następujące: drogi nie posiadają praktycznie żadnych trudności technicznych, wymagających od wspinaczy siły w rękach. Moim zdaniem o trudności dróg decyduje tutaj przede wszystkim rzeźba skały. Na III i IV stoimy jak na schodach, V i VI wymagając umiejętności wyszukiwania nie stopni, a stopieńków i badania faktury ściany pod kątem tarcia buta o skałę. I tutaj dochodzimy do najważniejszego pkt. Tarcia. Niestety w naszych zużytych już mocno butach na drogach V-tkowych mieliśmy momentami spore trudności z utrzymaniem się na ścianie. Po prostu zjeżdżały nam buty! Mimo teoretycznie dobrego „zachowania się” na ścianie. Jeśli chodzi o mnie na jednej z dróg zdesperowany na maksa wymegnezjowałem dwa pukty oparcia dla stóp, co dopiero pozwoliło pokonać mi trudność, wcześniej wyleciałem z miejsca chyba z pięć razy. Podparcia dla rąk żadnego ;) Wniosek: dobre buty, gwarantujące dobre tarcie. Lub po prostu nie tak zużyte jak nasze. W innym wypadku, pod koniec dnia, na trudniejszych drogach można mieć lekkie problemy z motywacją, żeby po raz kolejny zmusić się do próby pokonania miejsca ;) Rejon znajduje się w terenie zalesionym, więc idealnie nadaje się na wyjazd gdy spodziewamy się wysokiej temperatury powietrza i ostrego słońca. Jeśli jest sucho tak jak dziś, komary nie dokuczają za bardzo.

Generalnie wyjazd uważamy za bardzo udany. Postanowienie z wyjazdu mamy proste: zakup nowych butów i powrót do zaliczenia tego co zostało nam „U okna” i wspiu w pozostałych, trudniejszych częściach rejonu.

Adam Majchrzak & Mariusz Stryjski

Popularity: 100% [?]

Kategoria: Przejścia Brak komentarzy »


I rybnicki półmaraton księżycowy

27 czerwca 2010 21:06

Co tutaj dużo pisać – fantastyczny bieg nocnymi ulicami Rybnika. Pogoda dopisała, trasa bardzo fajna (choć po pętli), noc – start 21:30. Owszem, bieg zakończony, a wynik… no cóż: 2:14:34 Może następnym razem będzie lepiej :)

Popularity: 69% [?]

Kategoria: Bieganie Brak komentarzy »


Wyjazd szkoleniowy na Godulę

15 czerwca 2010 21:06

W sobotę zaliczyliśmy wspinaczkowy wyjazd szkoleniowy na Godulę w Czechach. Pełny opis wyjazdu na stronie toprope.pl autorstwa Darka Kaptura.

Popularity: 63% [?]

Kategoria: Wspinanie Brak komentarzy »


Półmaraton Kietrz-Rohov

13 czerwca 2010 21:06

No to była jakaś masakra! Raz że mój pierwszy półmaraton od dłuższego czasu, a dwa – pogoda!!! Powyżej 30 st. w czasie startu, a potem już tylko gorzej! Jakby nie częste wodopoje i kurtyny wodne na trasie nie wiem jakby się to skończyło i czy w ogóle by się skończyło ;)  W każdym razie byłem chyba przed ostatni (uwielbiam to w moim bieganiu :) ) z wynikiem: 2:42:51

A organizacja biegu? No BAJKA! Nie ma się co dziwić, że co roku zdobywają wyróżnienia i liczba uczestników systematycznie rośnie. Za rok na pewno się tutaj pojawię.

Popularity: 63% [?]

Kategoria: Bieganie Brak komentarzy »


Beh na Lysou – Czechy

07 czerwca 2010 21:06

Po co ja wbiegam na te góry to sam nie wiem :) Męczarnia niesamowita! Ale co ja poradzę, że tak lubię Łysą Górę… Chodzi oczywiście o tą czeską, oddaloną o 80km od Raciborza. No więc wystartowałem w biegu – jest sukces dotarłem do mety :) Czas: 1:47:50, czyli jak zawsze żenujący :)  No! Ale w moim przypadku bieganie to upór, a nie wyniki ;)

Popularity: 63% [?]

Kategoria: Bieganie Brak komentarzy »


Rozgrzewka… w Łutowcu

28 kwietnia 2010 22:04

W minioną sobotę udaliśmy się na wspin do Łutowca. Naszym łupem padło trochę dróg. Darek Kaptur umieścił pełną relację w serwisie toprope.pl

Popularity: 62% [?]

Kategoria: Wspinanie Brak komentarzy »


Turniej w Hradec Kralove

20 kwietnia 2010 21:04

Miniony weekend spędziłem w Czechach. Nozomi Dojo z Hradec Kralove zorganizowało zawody iaido. Był to pierwszy turniej organizowany przez ten klub, i myślę, że tym bardziej cieszyli się organizatorzy, że pojawiła się międzynarodowa reprezentacja zawodników. Zawody były dwudniowe, w sobotę odbył się turniej indywidualny i seminarium dla sędziów, w niedzielę drużynowy. Tym razem nasz reprezentacja zajęła następujące miejsca:

Czekam z niecierpliwością na kolejny turniej za rok! Atmosfera była fantastyczna!

 

Popularity: 71% [?]

Kategoria: Iaido/jodo, Osiągnięcia Brak komentarzy »


IV Mistrzostwa Polski Iaido 2010 w Poznaniu

10 marca 2010 18:03

W tym roku Poznań był gospodarzem mistrzostw Polski iaido. Na zawodach pojawili się praktycznie wszyscy czynni zawodnicy z krajowych klubów. W tym roku po raz drugi startowałem w kategorii nidan (2 dan). Lecz nie tylko ja ale również moi doświadczeni koledzy, co tym bardziej podniosło poziom adrenaliny w trakcie zawodów. Szczęście dopisało ;)  Udało mi się zdobyć 1 miejsce w swojej kategorii – czyli złoto!!! ;)

W turnieju drużynowym miałem zaszczyt być członkiem drużyny klubu PSI Opole, i wraz z dwoma przyjaciółmi zdobyliśmy srebrny medal.

Z tych zawodów do domu wróciły ze mną dwie blaszki ;)  Po jednej dla każdego bąbla :)

Popularity: 73% [?]

Kategoria: Iaido/jodo, Osiągnięcia Brak komentarzy »